gdzie jestem?

Mam taki etap w życiu, że nie wiem co dalej. Stoję. Jakby ktoś wcisnął przycisk PAUZA. Kiedy wyłączy? Nie wiem.. Nie pracuję, nie studiuję, nie mogę decydować o zbyt wielu rzeczach-mieszkamy u rodziców i choćbym firany kupiła to będą nie takie(ciężki charakter mamusi…). Niby super: dwójka zdrowych dzieci (w tym z jednym na macierzyńkim w domu właśnie), kochający mąż, mam…

#czarnyprotest

Nie chciałam brać w tym udziału, ale coś we mnie pękło.. Jestem absolutną przeciwniczką aborcji. Nigdy nie rozumiałam i nie zrozumiem jak można usuwać, przerywać ciążę, bo była: niechciana, nieplanowana, bo to nie ten czas, nie z nim itd… Skoro byłaś gotowa na seks, to bądź tak samo dorosła i gotowa na macierzyństwo. Skoro 14,15,16-latka przespała się z kolegą (świadomie,…

(Nie) odpowiedni człowiek na (nie) odpowiednim stanowisku

Są zawody, które nazywane są powołaniem. I nie chodzi tu o duchownych, a pedagogów czy lekarzy. Siadasz na fotelu dentystycznym i wiesz, że plomba będzie idealna, bo ten oto człowiek z fartuchem wręcz z namalowaną radością „grzebie” w zębie. Fizjoterapeuta przygotowuje zestaw ćwiczeń, a Ty wiesz, że po nich znów zaczniesz biegać. Zaprowadzasz dziecko do szkoły i wiesz, że lubi…

kobieco-męska

Z natury jestem wrażliwa i kobieca, ale bywają dni czy sprawy kiedy wszystko wolę sama, po męsku. Wczoraj na przykład: dzieci oddelegowałam z babcią na spacer, mąż był do późna w pracy, a ja wzięłam się za malowanie mieszkania. Sama, samiuśka, samiuteńka wszystko ładnie ogarnęłam. Pozaklejałam włączniki, futryny, listwy tudzież inne narażone elementy ewentualnym ubrudzeniem farbą. Ba! Meble poodsuwałam i…

czas start!

Gdzieś w środku, we mnie tkwi chęć pisania. Od dziecka. Mam kilka pamiętników, kilkadziesiąt wierszy, opowiadania, zaczętą książkę… Chyba jeszcze nie znalazłam tego odpowiedniego kierunku. Ta myśl we mnie ciągle dojrzewa. Może to kwestia czasu, a może kiedyś ktoś natrafi na te moje bazgroły i będę sławna po śmierci. Jak wielu.. Tak, marzyć warto! W ogóle warto. Opłaca się działać,…